niedziela, 24 lutego 2013

Harry Część 1

Miałaś tego serdecznie dość.Kłótnie...wrzaski nie chciałaś tak żyć.Twoi rodzice się rozwiedli mieszkałaś z ojcem ,który nie mógł się pogodzić z rozwodem.Ciągle pił jeszcze te wrzaski.Twoja mama znalazła sobie nowego partnera to właśnie dlatego twoi rodzice wzięli rozwód nigdy nie wybaczyłaś tego swojej mamie.Twój tata się nawet tobą nie interesował nawet jak wracałaś następnego dnia do domu było ci z tym źle.Pewnego  dnia wyjechałaś do Londynu do swojej kochanej cioci tylko ona tak naprawdę cię wspierała była dla ciebie jak matka prawdziwa matka , która zapewniła ci prawdziwe życie.Umiałaś mówić bardzo dobrze po angielsku więc w Londynie bez problemu mogłaś się dogadać.
*RANO*
Obudziły cię promienie słońca dochodzące z okna uśmiechnełaś się sama do siebie.Wstałaś i kierowałaś się w stronę swojej szafy .Wyjęłaś z niej ubrania http://allani.pl/zestaw/597547 i poszłaś wziąć szybki prysznic.Gdy się odświeżyłaś i ubrałaś zeszłaś na dół zrobić sobie kanapki.W kuchni była już twoja ciocia przywitałaś się z nią i zabrałaś się za robienie kanapek.Po zjedzeniu chciałaś pójść na spacer i kupić sobie jakieś fajne ciuchy.
-Ciociu ja idę na spacer ok mogę wrócić trochę późno-oznajmiasz 
-Dobrze ,ale wcześniej niż 21:00-mówi
-Dobrze 20:30 będę w domu
Nareszcie możesz odpocząć od kłótni twojego ojca tu nie ma czujesz się wspaniale.Idąc do parku patrzyłaś się jak małe dzieci bawią się razem.Nagle usłyszałaś dźwięk twojego telefonu.Dostałaś smsa od twojej przyjaciółki.Chciałaś go przeczytać więc zwolniłaś krok.Chciałaś już odpisać ,ale ktoś cię popchnął i upuściłaś telefon 
-Przepraszam nie zauważyłem cię -mówi chłopak w loczkach 
-Nie nic się nie stało -oznajmisz 
Gdy uniosłaś głowę w górę zobaczyłaś Harre'go Stylesa z One Direction twoja przyjaciółka kochała ten zespół zawsze o nich mówiła więc od razu go rozpoznałaś
-O cześć Harry - mówisz uśmiechając się 
-My się znamy ?-pyta 
-Nie ,ale moja przyjaciółka kocha wasz zespół. Mów cały czas o was więc rozpoznałam cię
-Pewnie jest naszą wielką fanką
-Największą na świecie-a on się tylko uśmiechnął 
-Przejdziemy się ?-pyta
-Chętnie -mówisz 
I tak się za poznaliście. Najpierw poszliście do parku potem do kawiarni na kawę i ciastko i tak minął wasz dzień.W kawiarni dałaś mu swój numer telefonu a on swój planowaliście spotkać się  jeszcze jutro.

---------------------------------------------------------
Właśnie dzisiaj napisałam tego imagina ,ponieważ strasznie mi się nudziło.Nie wiem czy wam się będzie podobać.Niedługo dodam część 2.

KAROLA :D






sobota, 23 lutego 2013

Liam SMUTNY !

 Straciłaś kogoś kto w twoim życiu był wszystkim...dla niego zrobiłabyś wszystko nawet wpadłabyś  w ogień.Kochałaś go tak mocno ,ale stanęła przed wam przeszkoda było nią twoje życie.Na pewno chciałabyś cofnąć czas być z nim razem...śmiać się ,wygłupiać tak ja kiedyś.Byłaś młodą 19-letnią dziewczyną o brązowych włosach ,która mieszkała Londynie i właśnie tam spotkała pewnego chłopaka ,który pewnego dnia był twoim księciem z bajki straciłaś przez niego głowę.Pewnego dnia poczułaś się strasznie było ci niedobrze,bolała cię strasznie głowa myślałaś ,że to ci przejdzie ,ale ból był silniejszy więc postanowiłaś pójść po proszek do kuchni
-Kochanie muszę iść na chwilkę do kuchni-i uwolniłaś się z ramion swojego ukochanego.
Twoim chłopakiem był Liam Payne z zespołu ,,One Direction,, tak to właśnie on zeszliście się przed pójściem do programu  X-Factor.
-Myszko ,a możesz przynieś mi szklankę coli proszę-zrobił minę małego szczeniaczka nie mogłaś się powstrzymać i oczywiście się zgodziłaś.Idąc do kuchni zakręciło ci się w głowie. Złapałaś się blatu od szafy ,ale nie dałaś rady upadłaś 
*Oczami Liama*
Nie wiedziałem co się stało usłyszałem jeden wielki hałas chciałem to sprawdzić więc poszedłem do kuchni z skąd usłyszałem ten huk.Gdy znalazłem się na miejscu zobaczyłem [T.I] ,która leżała na podłodze pomogłem jej wstać a następnie wytarłem jej łzy z oczu.Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do naszej wspólnej sypialni.
*2 miesiące później*
Okazało się ,że potrzebujesz nowego serca konieczny jest przeszczep ,ale nie było dawcy na serce.Każdego dnia mogłaś umrzeć nie chciałaś tego jak każdy , ale bardzo nie chciałaś stracić Liama a on ciebie.Na sali byli wszyscy z zespoły,twoi znajomi,przyjaciele byli wszyscy ...,ale oprócz osoby ,którą tak kochałaś.Od tamtej pory kiedy musiałaś zostać w szpitalu nie widziałaś Liama . Każdego dnia pytałaś się pielęgniarki,doktora,znajomych gdzie on jest ,ale wszyscy mówili ,że nie wiedzą
*tydzień później*
Byłaś uratowana okazało się ,że znaleźli dla ciebie dawce wszyscy ,którzy byli na sali cieszyli się ,ale nie ty ...nadal go nie wiedziałaś to było jak spadnięcie w ciemny dół z którego nie można wyjść.Nie wiedziałaś dlaczego go nie ma przecież mówił ci ,że będzie wszystko dobrze ,że wytrzymamy ...że będzie z tobą przy każdej chwili jednak tak nie było.
*piątek*
Lekarze mówią ,że operacja poszła zgodnie z planem ,ale Liama  nadal nie widziałaś...nie wiedziałaś gdzie jest myślałaś o najgorszym MA INNĄ
*tydzień później*
Nareszcie wyszłam z tego okropnego szpitala chciałam jak najszybciej spotkać się z Liam'em wyjaśnić całą tą sytuację...chciałam znowu poczuć jego usta.Gdy dojechałam do domu Liama  drzwi od jego domu były otwarte więc szybko weszłam.Gdy weszłam do środka krzyczałam jego imię ,ale nikogo nie było w domu...nagle zobaczyłam jakąś kartkę na stole wzięłam ją do ręki i zaczęłam czytać
,,Kochanie ,wybacz że nie mogłem cię wspierać w tych trudnych chwilach a wiem ,że tego potrzebowałaś .Chciałem ci zrobić prezent .Moje serce już dla mnie nie bije , ale jestem szczęśliwy ,że mogę ci je dać,,

--------------------------------------------
To tak przepraszam z góry za błędy jeśli jakieś się pojawią życzę wam miłego czytania i mam nadzieję ,że komentarze się pojawią :) -KAROlA :P

piątek, 1 lutego 2013

Liam part 1

 Hej dawno nie dodawałam imagina , poniewaz  nie moglam. A więc teraz dodaje imagoina partpwego z Liamem mam nadzieje że się spodoba, jesli nie to go usune . Imagin bedzie kilku partowy :)
Miłego czytania:)

____________________________________________________________________________
 Twoje życie to horror. Jesteś nawiedzana prze demona czy coś, od 8 roku życia. Jesteś mężatką. Twoim mężem jest Liam Payne. Jest dla ciebie  naprawde dobry  Wile razy po dojściu do tych strasznych sytuacji związanych z tym 'czymś' namawiałaś Liama żeby cię zostawił, ale on mówił że do śmierci cię nie opuści. Kochcałaśnad życie tego wariata. Dzisiaj jest 25 paźdiernika 2012 roku,  wróciłaś późno  pracy. Liam  już na ciebie czekał.Przywitałaś się z nim i poszłaś do kuchni coś zjeść. Podeszłaś do lodówki a wtedy Liam powiedział:
-jak tam było w pracy kochanie?
-jak zwykle dużo pracy a u cb?
-nagraliśmy dzisiaj kilka piosenek na nową płytę :)
-to super-odpowiedzialaś i skończyłaś jeśc
- to co idziemy spać?
-niestety tak. strasznie sie boje
-[T.I] nie bój się jestem i zawsze będe przy tobie
-dziękuje ci za wszystko
nie ma za co kocham cię- uśmiechnął sie  i pocałował cię
-też cie kocham
Umyliście się i posliście spać.

*RANO*
Obudziłaś się i zobaczyłaś że nie ma koło0 ciebie Liama.Wstałaś z  łóżka i zeszłaś na dół. Zauważyłaś Liama przy komputerze po cichu do niego podeszłaś. Zobaczyłaś na monitorze waszą sypialnię. Mocno się wkurzyłaś.
-Liam!!! Mówiłam żebyś nie zostawiał  tam kamery tylko to 'coś' rozzłościsz!-wydarłaś sie
-kopchanie musimy wiedziec co to 'coś' robi, nie denerwuj się.
-Liam masz wyrzucić tą kamere!
-nie
-tak
-nie
- dobrze już się nie kłóćmy - powiedziałąs
- dobrze
-ale Liam jeżeli to 'coś' nie da nam spokoju to  nie wiem
-dobrze a teraz zobacz to nagranie- powiedział a ty podeszłaś bliżej komputera
W pewnym, momencie zobaczyłaś jak drzwi  same się poruszają. Tak się przestraszyłaś że aż odskoczyłaś, usiadłaś na kanapie i się skuliłas. Li odrazzu cię przytulił i powidział:
- nie martw sie kochanie
-kocham cie liam
- ja cb też kotku
-słuchaj ja mam dzisaj wolne więc posiedze z tobą w domu :)
- to super ja też mam wone
- no widzisz :)
-dobra to ja pójde zrobic obiad
-ok
- a co chcesz na obid?
- wszystko co zrobisz będzie pyszne :)
- oj juz sie nie podlizuj
- dobra dobra juz idz
-ok ok ide
Zrobiłaś obiad. Zawołałaś Liama i zaczęliscie jeść.
-Kochanie co robisz po obiedzie? - zapytałaś
-chyba troche pogram na gitarze
-fajnie
Zjedliście obiad i i się rozeszliście. Ty poszlas do łazienki a Li am do salonu. Wpewnym, momencie zaczęłaś wrzeszczeć i zaczęłaś wpołać Li. On wział kamere i pobiegł do ciebie
-Liaaaaam!!!
_______________________________________________________________________
 Ciąg dalszy nastąpi